„MOJA PIERWSZA NIEŚMIERTELNOŚĆ. SEANS”
To drugi seans performatywny do którego zaprosiła mnie Monika Wachowicz. Pierwszym jest „Szeol / שְׁאוֹל”
To niezwykle rozwijająca dla mnie współpraca – doświadczanie sztuki performensu i teatru.


Dajcie dzieciom język, lecz nie uczcie ich waszych wierszy.
Dajcie im ruch, lecz nie pozwólcie im ćwiczyć dawnych tańców.
Dajcie im dźwięki, lecz nie grajcie im waszej muzyki.
Dajcie światło, lecz nie dawajcie im obrazu.
A nade wszystko, nim pierwszy raz otworzą oczy, spalcie wszystkie fotografie.
Próbując odrzucić wszelki obraz i wszelką opowieść, nie jesteśmy w stanie oddać, ile „Moja Pierwsza Nieśmiertelność” zawdzięcza postaci Agnes, bohaterce powieści Milana Kundery pt. „Nieśmiertelność”. Równocześnie nie staramy się ukryć, że nasz seans zrodził się z fascynacji i inspiracji pracami Francesci Woodman, genialnej fotografki i performerki, która poznanie przejrzystej jak fotograficzna błona Istoty uczyniła sensem zarówno swojego krótkiego życia, jak i swej nagłej, samowybranej śmierci.
W domenie optyki przejrzystość jest fizyczną własnością umożliwiającą przejście światła przez materiał bez rozproszenia. Przeźroczystość jest jedną z podstawowych cech cieczy – substancji, które są zdolne do przepuszczania promieni świetlnych przez swoje nieskończone warstwy. Przeźroczystość wód powierzchniowych bywa różna, ale już wody podziemne są zazwyczaj całkowicie przeźroczyste. Pojęciem przeciwstawnym do kategorii przeźroczystości jest mętność. Gdy rodzimy się, nasze ciało w osiemdziesięciu procentach składa się z wody. Nasza przeźroczystość zmniejsza się z roku na rok, jakbyśmy – odchodząc od źródeł „ku światłu” – stawali się mętni. …”