KoNoPiAnS
To mój główny projekt muzyczny, któremu oddany jestem od 1996 roku i on stanowi większość mojego twórczego życia.
Zespół powstał w Czeladzi, moim rodzinnym mieście, w czasach kiedy istniała i dobrze się miała subkultura związana z muzyką Ska, Reggae, Punk rock, Hardcore oraz Hip hop.
Mieliśmy swoją załogę, spotykaliśmy się na rynku starego miasta, na meczach 1924 CKS, w knajpach, na ogniskach, jeździliśmy na koncerty, spędzaliśmy wspólnie czas.
Żyliśmy w tym klimacie, więc pewnego dnia postanowiliśmy założyć zespół i pograć reggae.
Wśród nas było kilku instrumentalistów, ja zostałem wokalistą – nikt nie chciał, padło na mnie.
Nie umiałem śpiewać, zaczynałem od wokaliz wygłupiając się po prostu, układając melodie.
Pierwsze nasze wspólne utwory pozostały takie do dzisiaj. Charaktryzują się oryginalnością językową, czasem nazywaną językiem jamajsko – czeladzkim.
Z czasem zacząłem pisać teksty. Trąbka pojawiła się równolegle, wybrałem ją intuicyjnie, zawsze lubiłem sekcje dęte w muzyce reggae i ska.
Aby zgłębić temat instrumentu poszedłem po pomoc do lokalnej Orkiestry KWK Saturn. Muzycy w orkiestrze byli już w podeszłym wieku, więc kapelmistrz ucieszył się na widok 19 letniego młodzieńca chętnego do nauki i grania. Przydzielił mi trębacza, który mieszkał w domu obok sali prób, a ten pokazał mi jak wydobywać dźwięki i zaczął udzielać lekcji.
Zaglądałem tam na próby, ale raczej się nudziłem, bo tworzenie własnej muzyki z KoNoPiAnS było dla mnie ważniejsze. Zagrałem jednak z orkiestrą kilka razy na procesji Bożego Ciała, ubrany w górniczy strój. Umiałem grać jedynie te proste pieśni kościelne, natomiast zbyt trudne dla mnie marsze – udawałem, że gram. Za udział w takim wydarzeniu dostawałem tabliczkę czekolady.
Przez pierwszy rok, KoNoPiAnS grał tylko próby i nie miał jeszcze nazwy. Szczególnie inspirowała nas muzyka early reggae czyli tacy wykonawcy jak The Ethiopians, The Melodians, The Kingstonians – więc z czasem przybraliśmy nazwę KoNoPiAnS
Pierwszy koncert zagraliśmy 14 lutego 1997 roku w nieczynnym kinie 'Uciecha” w Czeladzi.
Zagraliśmy wiele koncertów – 113 – zanim weszliśmy do studia i nagraliśmy pierwsze utwory.
Najpierw, jako nagroda w przeglądzie muzycznym zorganizowanym w SDK Odeon w Czeladzi, nagraliśmy „Interpersonality Music Relation”, chwilę później, w 2004 roku, nagraliśmy mini album „Quantalaya”.
Kiedy piszę te słowa, w 2025 roku, zbliżamy się do trzydziestolecia istnienia zespołu. W tym czasie zagraliśmy blisko 500 koncertów, po płycie „Quantalaya” wydaliśmy jeszcze trzy kolejne (One Way z gościnnym udziałem Roberta Brylewskiego, eSTiOuPi i Mental Skataklism) i zbliżamy się do premiery najnowszej płyty „Ironya Somatya”.
Historia KoNoPiAnS to barwna opowieść, związana z wieloma ludźmi (przy każdym albumie byli nowi muzycy), która znajdzie się w końcu za jakiś czas na stronie zespołu (www.konopians.pl) oraz – mam nadzieję urzeczywistnić swoje marzenioplany – w książce opowiadającej o przygodach małomiasteczkowego zespołu z Czelsi Town.
Zapraszam na nasz kanał YT.