MUZYSTAN
Długo szukałem słowa, które potrafiłoby określić moją przestrzeń i działalność twórczą. Zapisywałem dziesiątki pomysłów. Niecierpliwie czekałem aż przyjdzie.
Lubię pisać ręcznie, na czystych kartkach – które niczym pustka czekają na wypełnienie, na jakiś ruch. Lubię pióro z zielonym atramentem oraz stan skupienia towarzyszący pisaniu. Bawię się kaligrafią. Z premedytacją przekręcam słowa, szperam lingwistycznie, poszukuje nowych językowych znaczeń i ich mocy, używam impro wokaliz, tworzę melodie i neologizmy – opowiadam o tym poprzez epikę lirykę dramat.
Czasem zaświeca mi sie żarówka, wyłania się komiksowa chmurka – wtedy piszę jak lekarz na recepcie.
Wymyślacz? Tak, to by do mnie pasowało. Ale przede wszystkim Obserwator z ramienia własnego.
Notatki, listy, zeszyty w szkole, widokówki – są bardzo autorskie, prawdziwe, osobiste i cenne.
Analogowe.
Słowom towarzyszy muzyka, którą zajmuję się od ponad 30 lat. Równocześnie pracuję na etacie, roznoszę listy.
Moim miastem rodzinnym jest ukochana Czeladź, od lat mieszkam i pracuję w Katowicach.
Tutaj mam swoją pracownię, własny uderground, taki zewnętrzny pokój osobisty, w którym odizolowany nieprzepuszczającymi świata zewnętrznego roletami, mogę bezkompromisowo robić to, co kocham.
Tworzyć muzykę i słowa. Trąbić. Wymyślać. Zarywać noce.
Postanowiłem w końcu jedną z tych rolet odsłonić i pod szyldem MUZYSTAN zebrać w jednym miejscu, to wszystko, czym się zajmuję.
Wychodzę do ciebie z opowieścią o sobie, o swojej drodze udekorowanej dźwiękami, zapraszając do złapania wspólnego rytmu.
Stworzyłem również sklep, w którym znajdziesz efekty mojej twórczości w postaci płyt z muzyką a także bilety na koncerty i wydarzenia, zespołowe koszulki, torby, gadżety oraz najnowszą płytę zespołu KoNoPiAnS – „Ironya Somatya”.
Za wszelkie zakupy serdecznie dziękuję.
Kreatywność i spontaniczność – to lubię i w tym czuję się najlepiej.
Pracowitość – progres – brak nudy!
M U Z Y S T A N – Cozerska przestrzeń.
Rozgość się!
MM